czwartek, 27 października 2011

Time to sparkle! Time to shine!

Dzisiaj nikt nie potrzebuje karnawału po to by błyszczeć! Gwiazdą swojego życia można być codziennie, a bogata oferta wszystkiego co świecące tylko w tym pomaga :-) Zanim zabiorę się za pisanie postów, zasięgam rad przyjaciółek, pytam, o czy miałyby ochotę poczytać, co chcą wiedzieć, czego mam poszukać. Są moją inspiracją, pomocą i źródłem niekończących się pomysłów  <3  W odpowiedzi na prośbę - oddam się gorączce złota, srebra, brokatu i błysku! 

Moja przygoda z tym 'hitem sezonu' zaczęła się dość niefortunnie, kiedy to zamówiłam przez Internet złote spodnie, które okazały się niestety za małe (gdyby nie pora roku przesiadłabym się z auta na rower, ale mroźne poranki mnie do tego nie motywują niestety ;-) ale wracając do tematu - strój miałam obmyślony w najmniejszych szczegółach, brakowało tylko spodni. Odechciało mi się gdy tylko je przymierzyłam. Z połyskiem na ubraniach trzeba uważać, niestety - pogrubiają. Jeśli mamy dość masywny "dół" lepiej zrezygnować z połyskliwych spodni, a zaopatrzyć się w lekko mieniącą "górę" - i odwrotnie. 

Na szczęście na ubraniach się nie kończy. Jest cała masa innych brokatowych gadżetów - buty, torebki, paski, lakiery do paznokci (meeega hit!) czy cienie do powiek. Należy jednak pamiętać, by nie przesadzić. Jedna błyskotka w naszym stroju w zupełności wystarczy. Do złotych czy srebrnych spodni zakładamy stonowaną górę i omijamy dodatki. Pamiętajmy, że "im więcej - tym więcej", a co za dużo to niezdrowo. 




od góry: sukienka-dorothy perkins, lakier-opi, marynarka-zara trf, kopertówka-romwe.com, legginsy-river island, spodnie-zara, sukienka-new look, spodnica-asos, botki-deezee

Koronka na salonach.

Koronkę można nosić na różne sposoby i wcale nie musimy czuć się w niej jak własna babcia. W kolekcjach jesienno - zimowych sukienek uszytych z tego pięknego materiału mamy mnóstwo i można przebierać do woli. Od dziewczęcych krojów w stylu Mai Sablewskiej poprzez klasyczne modele nadające się na wyjścia do restauracji czy na randkę aż po seksownie wycięte mini sukienki wręcz idealne na klubowe nocne szaleństwa. 
Koronka szturmem wkroczyła do sklepów już w zeszłym sezonie i ma się całkiem nieźle po dziś dzień. Bardzo cieszy mnie fakt, że w sklepach jest tyle przeróżnych modeli, a co najlepsze - że są dostępne w całkiem normalnych cenach :-)

Zacznijmy od dziewczęcej sukienki z Zary. To kremowe cudo można nosić na wiele sposobów. Z czarnymi kryjącymi rajstopami i botkami poczujemy się dziewczęco i młodo. Do tego ramoneska, duża torba w tylu popularnej "shopper" i możemy biec do kina :-) Nie zapominajmy o dodatkach - złoty męski zegarek albo koktajlowy pierścionek będzie idealnym dopełnieniem tego jesiennego look'u :-)


sukienka-zara, buty-deezee, ramoneska-topshop, torebka-zara, zegarek-asos 



Kolejną propozycją Zary jest równie słodka i dziewczęca mała czarna ozdobiona koronką w groszki. To propozycja dla tych  z nas, które chcą zachwycać wyglądem nie ubierając się jednocześnie zbyt wyzywająco. Genialne turkusowe szpilki są tutaj niczym wisienka na torcie :-)

sukienka-zara, platformy-topshop, kopertówka-asos, kolczyki-romwe.com, lakier-opi



Ostatnia sukienka, wynaleziona w NewLook przez moją kochaną koleżankę, to połączenie najnowszego trendu jakim jest kolor złoty i czarnej eleganckiej koronki. Mieszanka wybuchowa? Myślę, że raczej mega elegancka i zmysłowa :-) Sukienka jest tak piękna (właściwie to sama w sobie jest ozdobą), że nie ma potrzeby uzupełniać jej wieloma dodatkami. Dla mnie burgund w tym przypadku to strzał w 10 ;-)

sukienka-newlook, platformy i kolczyki-topshop